Nocna interwencja przy ul. Beskidzkiej w Targanicach. 41-latka trafiła do szpitala
Chwila po trzeciej nad ranem ciszę w Targanicach przerwały syreny i błyski świateł. Dla części mieszkańców był to sygnał, że w okolicy dzieje się coś poważnego. Tym razem nie chodziło jednak o pożar ani wypadek drogowy, lecz o nagłe zdarzenie medyczne w rejonie ul. Beskidzkiej.
Zgłoszenie o 2:59 i dwa zastępy straży
Do interwencji doszło dziś nad ranem, a zgłoszenie odnotowano o 2:59. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej: Ochotniczą Straż Pożarną z Targanic Górnych oraz zawodową ekipę z JRG Andrychów. Oba zastępy przyjechały ciężkimi samochodami ratowniczo-gaśniczymi (GCBARt). Równolegle w działaniach uczestniczył zespół ratownictwa medycznego.
Wbrew pojawiającym się czasem domysłom o zdarzeniach kryminalnych, tym razem policja nie była angażowana. Informację tę potwierdził oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
W tym zdarzeniu nie brali udziału funkcjonariusze.
Dariusz Stelmaszuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach
Kobieta spadła ze schodów. W nodze tkwił fragment barierki
Jak ustalono, pomocy wymagała kobieta w wieku 41 lat, która spadła ze schodów i doznała złamania nogi. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne było wsparcie strażaków – nie tylko ze względu na szybkie dotarcie na miejsce, ale również na charakter obrażeń.
Kobieta w wieku 41 lat spadła ze schodów i złamała nogę. Została zabezpieczona przez strażaków z fragmentem barierki w nodze. Przetransportowano ją do szpitala.
Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach
Po udzieleniu pomocy na miejscu poszkodowaną przekazano zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przetransportowano do szpitala.
Dlaczego straż pojawia się przy zdarzeniach medycznych?
Służby podkreślają, że był to incydent izolowany i nie wiązał się z żadnym zagrożeniem dla okolicznych mieszkańców. Takie akcje przypominają też, że strażacy – obok działań typowo gaśniczych – regularnie wspierają system ratownictwa, zwłaszcza gdy liczy się czas, potrzebna jest pomoc w zabezpieczeniu poszkodowanego albo użycie dodatkowego sprzętu.
- Miejsce zdarzenia: ul. Beskidzka w Targanicach
- Czas zgłoszenia: 2:59
- Uczestnicy działań: OSP Targanice Górne, JRG Andrychów, zespół ratownictwa medycznego
- Policja: Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach nie brała udziału w interwencji
Interwencja zakończyła się przekazaniem poszkodowanej pod opiekę medyków. Służby nie informują o dodatkowych utrudnieniach ani o szerszych skutkach zdarzenia w okolicy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!