Zniknęły klocki za 1000 zł. Dzień później wróciła po więcej – skończyło się przed sądem
Czy można stracić wolność przez klocki? 26-letnia mieszkanka powiatu wadowickiego przekonała się, że tak – i to w zawrotnym tempie. W ciągu dwóch dni dwukrotnie ukradła zestawy zabawek z tego samego sklepu w Andrychowie, a łączna wartość łupu przekroczyła 1000 zł. Dziś grozi jej nawet 5 lat więzienia.
Pierwsza kradzież – trzy zestawy i chwila nieuwagi personelu
Do pierwszego incydentu doszło 27 lipca. Kobieta weszła do sklepu i wykorzystując nieobecność pracowników, zabrała z półki trzy zestawy klocków. Całość warta była ponad 1000 zł.
Nikt nie zauważył braku towaru, a sprawczyni opuściła lokal bez przeszkód – sądząc, że wszystko ujdzie jej na sucho. Sklepowa ochrona nie interweniowała, a monitoring zarejestrował jedynie obraz, który później miał odegrać kluczową rolę.
Drugi dzień – powrót na miejsce przestępstwa i natychmiastowe zatrzymanie
Następnego dnia 26-latka postanowiła powtórzyć manewr. Tym razem jednak szczęście jej nie sprzyjało. Po dokonaniu kradzieży o wartości około 500 zł została ujęta przez ochroniarza.
Mężczyzna od razu skojarzył jej twarz z nagraniem z poprzedniego dnia, które zdążył przejrzeć. Na miejsce wezwano patrol z Komisariatu Policji w Andrychowie. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość kobiety i przesłuchali ją na miejscu.
Konsekwencje prawne – mandat i zarzut kradzieży
Za wykroczenie popełnione drugiego dnia 26-latka otrzymała mandat karny. To jednak dopiero początek jej problemów. W andrychowskim komisariacie usłyszała zarzut kradzieży za zdarzenie z 27 lipca, do którego się przyznała.
Sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o dalszym losie kobiety. Zgodnie z przepisami grozi jej kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Niewykluczone jest również orzeczenie grzywny lub obowiązku naprawienia szkody.
Dla lokalnej społeczności to przestroga, że nawet pozornie drobne przestępstwa – jak kradzież zabawek – mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. W dobie powszechnego monitoringu i czujności personelu coraz trudniej uniknąć odpowiedzialności.
Źródło: Komisariat Policji w Andrychowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!