Wadowicka drogówka zatrzymała do kontroli kierowcę, który popełnił całą serię wykroczeń drogowych
75 km/h w terenie zabudowanym, brak pasów, brak uprawnień i zły stan techniczny – 26-latek zatrzymany w Nidku. Wniosek o ukaranie trafi do sądu.
Wczoraj, 4 sierpnia, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wadowickiej komendy patrolowali miejscowość Nidek. Ich uwagę przykuł kierowca BMW, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 75 km/h, czyli o 25 km/h więcej niż wynosi dozwolony limit. To nie było jedyne przewinienie – mężczyzna nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Podczas rutynowej kontroli funkcjonariusze sprawdzili dane kierowcy w systemach informatycznych. Szybko wyszło na jaw, że 26-letni mieszkaniec powiatu oświęcimskiego nie posiada ważnych uprawnień do kierowania pojazdami – zostały mu one wcześniej zatrzymane właśnie za nadmierną prędkość. Dodatkowo okazało się, że samochód, którym się poruszał, znajduje się w złym stanie technicznym, co zmusiło mundurowych do zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
Teraz 26-latek odpowie przed sądem – policjanci skierowali wniosek o jego ukaranie. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość, lekceważenie pasów bezpieczeństwa i jazda bez uprawnień to nie tylko wykroczenia, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu. Apelujemy o rozwagę za kierownicą.
Źródło: policja.gov.pl