Nocna kraksa w Izdebniku: Audi dachowało po uderzeniu w bariery
32-latek rozbił audi w Izdebniku. Dachował po uderzeniu w bariery. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale badanie wykazało możliwe zażycie narkotyków.
W nocy z 1 na 2 sierpnia w Izdebniku doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego – samochód osobowy dachował. Choć pojazd został poważnie uszkodzony, obie osoby podróżujące autem wyszły z niego bez szwanku. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, szybko ustalili, co było przyczyną.
Tuż po godzinie 1:00 dyżurny wadowickiej komendy otrzymał zgłoszenie o dachowaniu auta. Na miejscu okazało się, że kierowca audi, 32-letni mieszkaniec powiatu, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, uderzył w barierę energochłonną i dachował. W aucie znajdowała się także pasażerka – na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Jednak wstępny test na obecność narkotyków dał wynik pozytywny, wskazujący na możliwość zażycia niedozwolonych substancji. Dlatego od kierowcy pobrano krew do badań laboratoryjnych, które dadzą jednoznaczną odpowiedź.
Za spowodowanie kolizji 32-latek został ukarany mandatem. Jeśli jednak badania potwierdzą, że prowadził pod wpływem środków odurzających, grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Źródło: policja.gov.pl